Doświadczenie i ekspercka wiedza w połączeniu z wnikliwym podejściem i gotowością do poszukiwania nowatorskich rozwiązań sprawiają, że nasz zespół prawny jest zawsze o krok przed bankami.

Zrób 4 proste kroki i uwolnij się od kredytu we franku

kredyty frankowe kancelaria

Odzyskaj aż 1/3 wpłaconych rat. Wyliczymy dokonane przez Ciebie nadpłaty.

kredyty frankowe kancelaria warszawa

Zredukuj swój dług
o ok 70%.
Zmniejsz swój kredyt
i zaoszczędź pieniądze.

Kredyty Frankowe Kancelaria

Odzyskaj ubezpieczenie niskiego wkładu własnego
i spread walutowy.

kredyty frankowe kancelaria

Unieważnimy klauzule abuzywne w Twojej umowie kredytowej.

Kredyty Frankowe Kancelaria

Kredyty frankowe kancelaria – bezpłatna analiza! Dowiedz się jak unieważnić umowę kredytu w CHF.

kredyty frankowe kancelaria
kredyty frankowe kancelaria
kredyty frankowe kancelaria
kredyty frankowe kancelaria warszawa

Stosowane w Polsce kredyty z elementem walutowym są rozwiązaniem bardzo dobrym – ale wyłącznie dla banku

Odfrankowienie kredytu – Bezpłatna analiza dokumentacji kredytowej

Na początek wypełnij formularz na naszej stronie i wyślij do nas zgłoszenie lub od razu prześlij do bezpłatnej analizy dokumentację kredytową:

  • umowa o kredyt hipoteczny
  • regulamin – jeżeli był załączony do Państwa umowy (często zwany „Częścią Ogólną Umowy”, „COU” lub podobnie)
  • aneksy do umowy (wszystkie aneksy, np. zwiększające kredyt, zmieniające walutę spłat, odraczające spłaty itd., a także zmiany regulaminu wysyłane Państwu przez bank).
  • Pobierz wniosek do banku 

Zbiór takich dokumentów – najlepiej w formacie .PDF – prosimy przesłać na adres dok@lazer-hudziak.pl. Jednocześnie prosimy wkleić do Państwa wiadomości takie oświadczenie:

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Lazer & Hudziak Adwokaci i Radcowie Prawni S.K.A., w związku z analizą dokumentacji mojej umowy kredytu, na zasadach określonych pod adresem Lazer&Hudziak/polityka-prywatnosci/,
  • prosimy, aby na końcu treści maila podpisali się imionami i nazwiskami wszyscy kredytobiorcy. Wystarczy wpisać imiona i nazwiska na klawiaturze, a więc nie potrzeba podpisu własnoręcznego.
  • Poprosimy o przesłanie numeru telefonu kontaktowego w celu usprawnienia naszej komunikacji.

Wielkość/waga e-maili:

Przyjmujemy maile o wielkości do 25 MB.  W przypadku załączników o większym rozmiarze prosimy o skorzystanie ze strony https://wetransfer.com/ w wersji free.

Kredyty Frankowe Kancelaria – dlaczego warto walczyć o swoje…

  • Przeanalizowaliśmy tysiące umów zawierających w sobie “element CHF”.  Nie znaleźliśmy ani jednej umowy, która chroniłaby konsumenta przed wzrostem zadłużenia. Ani jednej.
  • Najgorszą dla konsumentów cechą tych umów jest to, że pomimo regularnych i sumiennych spłat, zadłużenie wobec banku wcale nie musi maleć.
  • Przeciwnie, konstrukcja tych umów dopuszcza wariant, w którym zadłużenie rośnie w nieskończoność.
  • Ostatnie dziesięć lat udowodniło, że wzrost zadłużenia jest nie tylko możliwy, ale wręcz pewny.
  • Jeśli za kilka lat, w czasie kolejnego kryzysu, albo nawet zwykłej dekoniunktury, CHF zdrożeje znów do 5 złotych (albo np. do 8), to konstrukcja umowy nie uchroni konsumenta przed tym wzrostem. W umowie nie ma żadnego limitu.

Przykładowe wyliczenia możliwych korzyści:

Odfrankowienie kredytu
Kwota wypłaconego kredytu w PLN 150 000 zł 321 856 zł 500 000 zł
Szacunkowa nadpłata, czyli różnica między ratami wpłaconymi kredytu “frankowego”, a ratami kredytu PLN+LIBOR 28 576 zł 76 345 zł 102 661 zł
Orientacyjna wysokość kapitału pozostałego na dziś do spłaty dla kredytu CHF (kurs 4 PLN) 53 755 zł 276 000 zł 700 000 zł
Orientacyjna wysokość kapitału pozostałego na dziś do spłaty dla kredytu PLN z LIBORem 61 916 zł 165 513 zł 345 980 zł
Łączna oszczędność po odfrankowieniu (różnica salda przed odfrankowieniem i po odfrankowieniu + nadpłata) 20 415 zł 186 832 zł 456 681 zł

Przy odfrankowieniu kredytu klient zyska zwrot nadpłaconych rat  za ostatnie 10 lat  ( szacunkowa nadpłata )oraz na przyszłość: zmniejszenie salda i rat kredytu (do 50-60% aktualnej).

Unieważnienie umowy kredytowej
Kwota wypłaconego kredytu w PLN 150 000 zł 321 856 zł 500 000 zł
Suma zapłaconych rat od początku umowy 138 028 zł 318 430 zł 332 289 zł
Wypłacona kwota kredytu przez bank 150 000,00 321 855,82 500 000,00
Nadpłata lub niedopłata – Jeżeli liczba jest ujemna, to tyle trzeba bankowi jeszcze zwrócić w przypadku unieważnienia Twojej umowy przez sąd -11 972 zł -3 426 zł -167 711 zł
Orientacyjna wysokość kapitału pozostałego na dziś do spłaty dla kredytu CHF (kurs 4 PLN) 53 755 zł 276 000 zł 700 000 zł
Łączna oszczędność po unieważnieniu umowy 41 783 zł 272 574 zł 532 289 zł

Po unieważnieniu umowy kredytowej nastąpi zwrot przez strony wzajemnych nieprzedawnionych świadczeń i nieważność zabezpieczeń banku (hipoteka, weksel) czyli kredyt zostanie zamknięty, nadpłaty klienta zwrócone prze bank oraz nastąpi wykreślenie hipoteka z księgi wieczystej nieruchomości.

Dlaczego “umowy frankowe” są uznawane za niezgodne z prawem?

  • Uciążliwość “umów kredytowych” polega na stałym zadłużeniu Kredytobiorcy pomimo upływu lat, w jakich to Kredytobiorca rzetelnie dokonywał spłat kredytu.
  • Konstrukcja tych umów nie ma limitu, do jakiego może wzrosnąć wartość CHF.
  • Stanowisko Rzecznika Finansowego: Kredyty indeksowane są w istocie kredytami złotówkowymi. Z praktyki wiemy, że żaden Kredytobiorca nie otrzymał transz  w walucie CHF. Zdaniem Rzecznika Finansowego sądowi nie wolno dokonać prób naprawienia błędów w “umowach frankowych” popełnionych przez banki.
  • Stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: Prezes UOKiK stoi za argumentacją nieważności “umów frankowych” powołując się na ich wadliwe konstrukcje.
  • Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich: Wspiera tezę niemożności naprawienia “umów frankowych” przez sąd. Organ ten może dołączyć do postępowania sądowego na prawach prokuratora i przedstawić swoje stanowisko
  • Stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: Ochrona Konsumentów w Polsce w całości opiera się na prawie unijnym. Trybunał Sprawiedliwości UE dokonuje wykładni przepisów prawa unijnego co jest wiążące dla sądów w poszczególnych państwach Unii.Organ ten wydaje orzeczenia na korzyść Kredytobiorców.

Kredyt frankowy – co należy wiedzieć

KREDYTY INDEKSOWANE KREDYTY DENOMINOWANE
Istota problemu
  • waluta kredytu w umowie: PLN
  • odniesienie kredytu do kursu CHF (tabela banku)
  • wypłata kredytu: PLN
  • spłata kredytu: PLN
  • waluta kredytu w umowie: CHF
  • raty i saldo kredytu przeliczane PLN/CHF (tabela banku)
  • wypłata kredytu: PLN
  • spłata kredytu: PLN
Banki
  • mBank / Multibank
  • Millennium
  • Polbank (Raiffeisen Bank)
  • Kredyt Bank (Santander )
  • Getin / Noble Bank / Dom Bank
  • GE Money Bank (BPH)
  • Eurobank
  • PKO BP
  • Nordea (obecnie PKO BP)
  • Deutsche Bank
  • BPH (obecnie PeKaO S.A)
  • Santander
  • BOŚ
  • Lukas Bank (Credit Agricole)
Wady prawne
  • sprzeczność z art. 69 prawa bankowego: kredytobiorca zwraca inną kwotę niż otrzymał z banku
  • przeliczenia CHF/PLN (jednostronnie określane przez bank w tabeli kursu walut) – nielegalne / nie wiążą kredytobiorcy
  • ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (UNWW) – nielegalne / nie wiążą kredytobiorcy
  • zaniżone koszty kredytu
  • sprzeczność z art. 69 prawa bankowego: kwota kredytu nie jest określona precyzyjnie (wpisana kwota CHF, wypłata w PLN; kurs przeliczenia nieznany w dniu podpisania umowy i ustalony dowolnie przez bank w tabeli)
  • złamanie zasady walutowości: do 24.01.2009 r. prawo nie dopuszczało możliwości udzielania kredytu walutowego, który jest wypłacany i spłacany w walucie polskiej
Skutki
„Odfrankowienie” (kredyt PLN, oprocentowanie LIBOR+marża) – większość przypadków
Wyrok sądu oznacza odwalutowanie kredytu po kursie z dnia wypłaty (2,0-2,5 PLN/CHF):

  • przeszłość: zwrot nadpłaconych rat (ok. 20-35% sumy z 10 lat)
  • przyszłość: zmniejszenie salda i rat kredytu (do 50-60% aktualnej)

Nieważność („kredyt” w PLN, oprocentowanie 0%) – niektóre przypadki.
Wyrok sądu oznacza:

  • zwrot przez strony wzajemnych nieprzedawnionych świadczeń
  • nieważność zabezpieczeń banku (hipoteka, weksel)
  • Nieważność („kredyt” w PLN, oprocentowanie 0%) • Wyrok sądu oznacza:
  • zwrot przez strony wzajemnych nieprzedawnionych świadczeń
  • nieważność zabezpieczeń banku (hipoteka, weksel

Kredyt we franku – współczesna formuła wyzysku

Realna codzienność bankowości w Polsce nie ma nic wspólnego z sympatycznym światem reklam i miłymi twarzami ekspertów oraz lobbystów sektora bankowego występujących w mediach. Na skutek nieuczciwej konstrukcji umowy z „elementem waluty obcej” praktycznie w każdym przypadku występuje zawyżenie :

  • salda kredytu (długu)
  • podstawy, od której pobierane są odsetki, a więc i zawyżenie samych odsetek
  • miesięcznych rat

Pomoc dla frankowiczów – ochrona przed nieuczciwymi zapisami

Przytłaczająca większość (w naszej ocenie około 95%) umów kredytów „CHF” przygotowanych przez banki zawiera poważne wady prawne.

  • Fundamentalnym skutkiem nielegalnych zapisów jest to, że banki nie mają aktualnie skutecznego narzędzia prawnego, aby zmusić kredytobiorców do zwrotu „toksycznych” kredytów, w przypadkach, gdy nie są one spłacane dobrowolnie.
  • Sąd Najwyższy ostatecznie potwierdził, że żądanie banku o zwrot kredytu przeliczonego po aktualnym kursie CHF z tabeli bankowej podlega oddaleniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8.09.2016 r., sygn. akt II CSK 750/15).

Sprawdzonym i skutecznym orężem walki o uczciwe rozliczenia z bankami są dwie kategorie argumentów:

  • Argumenty fundamentalne: brak zgodności umów kredytu z definicjami Prawa bankowego.
    W umowach kredytów „CHF” notorycznie zdarza się, że banki zbyt mocno modyfikowały ustawową konstrukcję kredytu m.in. poprzez: łamanie zasady, że kredytobiorca ma zwrócić kwotę dokładnie taką, jak otrzymał (a nie inną kwotę); łamanie zasady walutowości, która zakazywała określanie zobowiązań w walucie innej niż polska.
    Ta kategoria argumentów jest skomplikowana i nie jest wykorzystywana przez wszystkich prawników reprezentujących kredytobiorców. Tymczasem istotnie poszerza ona arsenał broni w walce z bankami, a sędziowie zaczynają rozumieć te zagadnienia. Nowsze wyroki sądowych uwzględnia także argumentację fundamentalną.
  • Argumenty związane z przepisami ochrony konsumentów: nieuczciwy mechanizm przeliczeń walut na podstawie tabel bankowych, nieuczciwe ubezpieczenia (UNWW). Do 2010 banki nie respektowały wielu zasad prawa konsumenckiego (zapisy „małym druczkiem”). Konsekwencje tych naruszeń są poważne: postanowienia, które naruszają prawo konsumenckie są „wykreślane” z umów „od początku”. Takimi nieuczciwymi postanowieniami są przede wszystkim przeliczenia PLN/CHF na podstawie kursów określanych przez banki we własnych tabelach.
  • Obowiązujące prawo daje możliwość pozbycia się opisanych niebezpieczeństw – wynika to ze specyficznej konstrukcji przepisów o ochronie konsumentów.
  • Na mocy przepisów wadliwa umowa podlega daleko idącej “modyfikacji”, ale jej celem nie jest powrót do uczciwych zasad (np. przez wprowadzenie do umowy uczciwych zasad ustalania kursów franka).
  • Jej celem jest bowiem zastosowanie sankcji wobec nieuczciwego przedsiębiorcy (co skutkuje pozbawieniem go prawa powiązania kredytu konsumenta z „frankiem”).
  • Te przepisy są bez wątpienia korzystne dla kredytobiorców będących konsumentami – są one jednym z większych dobrodziejstw członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
  • Normy te pochodzą w całości z prawa unijnego, a przy tym możemy powoływać się na bogate orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, który w swym orzecznictwie jest bardzo prokonsumencki (bo takie też są same przepisy).
  • Dlatego właśnie uważamy, że warto zająć się swoją umową z bankiem i podjąć stosowne kroki dla ochrony swoich interesów, o ile – oczywiście – zawarta z bankiem umowa daje ku temu rozsądne podstawy.

Pomoc dla frankowiczów – co jest celem pozwu?

  • Nasi prawnicy nie domagają się “przewalutowania”.
  • Zasadniczym celem jest całkowite wyeliminowanie z umowy „waluty obcej” (zwykle franka szwajcarskiego), z datą wsteczną (na dzień podpisania umowy), ale przy zachowaniu oprocentowania przewidzianego w umowie (zwykle opartego o LIBOR). Jest to działanie potocznie określane jako “odfrankowienie”.
  • Żądamy, aby sąd stwierdził, że w przypadku Państwa umowy – na skutek naruszenia przepisów przez bank – w rzeczywistości nigdy nie było żadnego kredytu we franku (a tym samym nie powinien pojawić się wzrost zadłużenia, a bank nie powinien był pobierać zawyżonych rat). Oprocentowanie pozostawiamy według dotychczasowych zasad (LIBOR+marża). Jest to zgodne z przepisami unijnymi oraz polskimi (obowiązującymi również w dacie podpisywania umowy kredytu).
  • Jeżeli np. otrzymali Państwo od banku kwotę 300.000 zł, to wyliczamy dla Państwa raty dla kredytu wynoszącego 300.000 zł. Wszelkie wirtualne zamiany kredytu na walutę obcą (dokonane przez bank) winny być pominięte, tak jakby ich nigdy nie było.
  • Nie ma żadnych przeszkód prawnych lub technicznych, aby kredyt udzielony w złotych był oprocentowany według stawki LIBOR. Potwierdzają to biegli sądowi, a nawet praktyka banków (w przeszłości zdarzały się umowy tego typu).
  • Usunięcie „elementu walutowego” zgodnie z prawem następuje z datą wsteczną.

  • Nie chodzi więc o to, żeby „przewalutować” kredyt „frankowy” po jakimś kursie, lecz o to, by sąd potwierdził, że ten kredyt nigdy (ani przez chwilę) nie był „frankowy”.
  • Umowa trwa nadal, jednakże przy założeniu, że nigdy nie było przeliczeń na franki (w praktyce winno to oznaczać spadek zadłużenia i zwrot przez bank nadmiernie pobranych rat). Większość orzeczeń sądowych ma właśnie taki kierunek (zob. poniżej).
  • Jednak umowy kredytowe są niezgodne z prawem na wiele sposobów. Czyli naruszają nie tylko przepisy konsumenckie, ale wiele innych. Może się okazać, że sąd zajmujący się daną sprawą uzna w ogóle całą umowę za nieważną, czyli uzna, że umowa nigdy nie istniała.
  • Nasze pozwy przedstawiają także argumenty przemawiające za całkowitą nieważnością umowy kredytu. Takie wyroki również zapadają, lecz w mniejszości.
  • Wybór takiej lub innej ścieżki zależy w dużej mierze od konkretnego sędziego, który dokonuje oceny prawnej konkretnej umowy.

Najczęściej zadawane pytania przez Frankowiczów:

Kto to jest „frankowicz”?

Tak media nazwały ludzi, którzy zawarli umowy kredytów hipotecznych we frankach w latach 90 XX wieku i później. Kredyty te były denominowane lub indeksowane do franka. Mówiąc wprost – franki pojawiły się tylko na papierze jako dodatkowy przelicznik. Klient otrzymywał wypłatę w złotówkach, dokonywał spłat w złotówkach i miał prowadzone konto w złotówkach.

Dlaczego mam „zająć” się moim kredytem we franku?

Większość umów frankowych (choć były wyjątki) sformułowanych przez Bank, zawierała klauzule niedozwolone, co oznacza, że umowy te zawierały zapisy niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem. Oznacza to wprost, że możesz teraz dochodzić swoich roszczeń przed sądem.

Być może jesteś w tej części klientów bankowych, którzy podpisali umowę, która rażąco naruszała równość stron i niestety to Ty jesteś stroną pokrzywdzoną. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę i zobaczymy jaka jest Twoja sytuacja.

Dlaczego właśnie teraz mam zająć się moim kredytem frankowym?

Właśnie nadszedł czas, kiedy sądy, Unia Europejska, jak i NIK stanęły po stronie frankowiczów i swoimi decyzjami umożliwiły dochodzenie roszczeń przed sądem. Bardzo konkretne dokumenty prawne wskazały i nazwały nieprawidłowości w umowach bankowych i otworzyły tym samym drogę dla frankowiczów.

Co mogę zrobić z moim kredytem w CHF? Co mogę uzyskać?

Świetnie, że pytasz, bo istnieje kilka możliwości, możesz wraz nami:

  • odwalutować kredyt i odzyskać nadpłacone odsetki – oznacza to, że z Twojej umowy zostaną wykreślone franki, tak jak by ich tam nigdy nie było – to radykalnie mniejszy wielkość zadłużenia – czyli jeśli w 2006 roku otrzymałeś od banku 200 tys. złotych to będzie oznaczało, że tyle miałeś do spłaty – to ile to było fraków wtedy a jaka to jest wartość teraz nie będzie miało znaczenia, w wszystkie pieniądze które nadpłaciłeś w związku ze skokiem kursu franka zostaną Ci zwrócone – brzmi świetnie – to dobrze – bo tak właśnie jest
  • unieważnić umowę kredytową we franku, którą zawarłeś. Jeśli do tego dojdzie , wtedy ustala się, jaką dokładnie kwotę wypłacił Ci bank w złotówkach, odejmuje się od niej sumę, którą już spłaciłeś (bo co miesiąc spłacasz raty) i otrzymujemy kwotę pozostałą do spłaty. W zależności od tego, ile już spłacasz, kwota ta może okazać się bardzo niska. Ponieważ umowę uznaje się za nieważną – hipoteka Twojego domu zostaje uwolniona, a to co pozostanie do spłaty, bank ma obowiązek rozłożyć Ci na dogodne raty.

Każda sprawa jest inna i Twoja zapewne również wymaga głębszej analizy. Dlatego, żeby stwierdzić, który ze scenariuszy dotyczy Ciebie, skontaktuj się z nami.

Jakie błędy zawierają umowy kredytowe?

Umowy kredytu zawierają fundamentalne naruszenia definicji kredytu z art. 69 Prawa bankowego, poprzez wprowadzenie obowiązku zwrócenia przez kredytobiorcę innej kwoty, niż kwota otrzymana z banku. Część z umów łamie zasadę walutowości, poprzez oznaczenie kwoty kredytu w CHF w sytuacji, gdy wypłata i spłata kredytu następuje wyłącznie w PLN.

W licznych umowach „frankowych” znajdują się wprowadzone przez banki niedozwolone postanowienia umowne. Takie postanowienia nie są wiążące dla konsumentów – kredytobiorców.

Najważniejszym nielegalnym postanowieniem jest to, które pozwala indeksować kredyt udzielony w PLN kursem waluty obcej (CHF, EUR) w sytuacji, gdy zgodnie z umową kredytową kurs waluty jest oznaczany jednostronnie przez bank.

Innymi często spotykanymi niedozwolonymi postanowieniami są:

  • określanie przez bank oprocentowania kredytu bez odniesienia do obiektywnych, jasnych kryteriów
  • obowiązek zapłaty ubezpieczeń niskiego wkładu własnego (tzw. UNWW)
  • obowiązek zapłaty ubezpieczenia tzw. „pomostowego”.

Pewna część umów zawiera niezgodne z Prawem bankowym postanowienia o udzieleniu kredytu w walucie obcej (wpisana kwota kredytu np. w CHF), który to kredyt był wypłacany i spłacany wyłącznie w polskich złotych. Do 24 stycznia 2009 r. taka konstrukcja była sprzeczna z prawem i nieważna.

Skoro umowy kredytowe zawierają błędy, to czy muszę dalej spłacać kredyt?

Bardziej zachowawcza taktyka polega na dalszym wykonywaniu umowy w sposób dotychczasowy i czekanie na wynik procesu (pozew kredytobiorcy).

Nie sposób jednak nie wziąć pod rozwagę, że pierwsze sprawy o „odfrankowienie” wygrane przez kredytobiorców były związane z zaprzestaniem spłacania kredytu i podjęciem działań ze strony banku (wypowiedzenie umowy, pozew o zapłatę). W tych procesach okazało się, że banki nie mają możliwości prawnych, aby uzyskać żądany przez siebie wyrok. Powodem tego są zarówno wady prawne umów kredytowych, jak też pomyłki i niestaranność banków przy formułowaniu pozwów.

Tak więc, dla części osób, strategia czekania na działania banku jest możliwa do rozważenia. W takim wypadku należy się przygotować do walki poprzez odpowiednią korespondencję z bankiem na etapie przed wypowiedzeniem umowy i złożeniem pozwu przez bank, zgromadzenie dokumentów oraz precyzyjne skalkulowanie własnych roszczeń. Po wydaniu orzeczenia sądowego z wniosku banku (zwykle tzw. nakaz zapłaty), pozwany kredytobiorca ma tylko 14 dni na odpowiednią reakcję.

Na czym polega unieważnienie umowy kredytowej?

  • W przypadku unieważnienia całej umowy kredytowej, Sąd stwierdza, że nie może ona istnieć w obrocie prawnym z uwagi na braki prawne lub błędy zawarte w jej treści.
  • Zależnie od konkretnej umowy kredytowej występują różne podstawy stwierdzenia jej nieważności.
  • Do stwierdzenia nieważności umowy kredytowej we franku doprowadzić może także uznanie określonych jej zapisów za klauzule abuzywne (niedozwolone).
  • W przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytowej Bank powinien zwrócić Kredytobiorcy wszystkie wpłaty, które od niego otrzymał, a Kredytobiorca powinien zwrócić na rzecz Banku kwotę kredytu, którą otrzymał od Banku.
  • Prawdopodobnym rozwiązaniem jest wzajemna kompensata roszczeń stron postępowania, co oznaczałoby, że do spłaty pozostanie Kredytobiorcy niewielka część uzyskanego kredytu, która staje się świadczeniem nienależnym z obowiązkiem natychmiastowego zwrotu do Banku.

Na czym polega „unieważnienie klauzul niedozwolonych”?

  • W przypadku wskazania przez sąd rozpatrujący sprawę, że poszczególne zapisy umowy kredytowej stanowią klauzule abuzywne, nie wiążą one Kredytobiorcy (co potocznie nazywa się unieważnieniem klauzul abuzywnych). Skutkiem powyższego jest „odfrankowanie” umowy kredytowej, tj. przyjęcie, że od początku stanowiła ona umowę kredytową zawartą w złotych polskich. Kredyt istnieje więc nadal, jednak jako kredyt w złotych polskich oprocentowany w sposób wskazany w umowie kredytowej (w większości przypadków – LIBOR + marża).
  • Bank pozostaje także zobowiązany do zwrotu na rzecz Kredytobiorcy określonej kwoty stanowiącej dokonaną przez Kredytobiorcę nadpłatę. Prawdopodobnym rozwiązaniem jest wzajemna kompensata roszczeń, a więc zaliczenie przez Bank wysokości dokonanej nadpłaty na rzecz spłaty kredytu.

Czy bardziej prawdopodobne jest oparcie ewentualnego wyroku sądowego na nieważności umowy, czy wskazaniu na abuzywny charakter zapisów zawartych w umowie?

Na dzień dzisiejszy trudno stwierdzić, która linia orzecznicza jest przeważająca. Sądy orzekają zarówno unieważnienie całych umów jak i unieważnienie samych klauzul abuzywnych. Wyrok w dużej mierze zależy od konkretnych zapisów zawartych w danej umowie kredytowej kredytu frankowego.

Co jest korzystniejsze - unieważnienie całej umowy, czy uznanie zapisów umowy za klauzule abuzywne?

Z dotychczasowej praktyki wynika, że zawsze korzystniejsze jest unieważnienie całej umowy. Minusem takiej sytuacji jest jednak obowiązek spłaty pozostałej części kredytu.

Czym różni się kredyt denominowany od kredytu indeksowanego?

  • Kredyt denominowany charakteryzuje się wyrażeniem kwoty kredytu w walucie obcej i następnym przeliczeniu wskazanej kwoty kredytu na złote polskie. W ramach kredytu indeksowanego zachodzi sytuacja odwrotna, tj. kwota kredytu wyrażana jest w walucie polskiej, następnie zaś jest przeliczana na walutę obcą.
  • W przypadku kredytu denominowanego Kredytobiorca nie zawsze uzyskuje więc kwotę w złotych polskich, o którą wnioskował (w związku ze zmianą kursu walut kwota ta może być niższa lub wyższa).

Czy kredyt denominowany jest trudniejszy do zakwestionowania?

Postępowanie prowadzone w związku z kredytem denominowanym pozostaje zbliżone do postępowania prowadzonego w związku z kredytem indeksowanym do kursu franka. W odniesieniu do kredytów denominowanych większy nacisk kierowany jest w stronę unieważnienia całości umowy.

Czy muszę pójść do sądu i kto mi pomoże?

Odpowiedź brzmi tak. Oczywiście jeśli zdecydujesz się na współpracę z nami to nie pójdziesz do sądu sam, tylko z osobą która jest ekspertem w postępowaniu sądowym związanym z kredytami frankowymi.

Oczywiście najpierw wystąpimy do Twojego Banku z propozycją ugody, ale z doświadczenia wiemy, że takowa zostanie odrzucona – sprawa trafi więc do sądu. Pamiętaj, że stawką są bardzo duże pieniądze, niestety Twoje.

Czy kancelaria prowadzi pozwy zbiorowe?

Nie, kancelaria nie prowadzi pozwów zbiorowych. Pierwszy pozew zbiorowy został złożony w 2011 r. i do dnia dzisiejszego nie ma jeszcze żadnego rozstrzygnięcia. Zdaniem kancelarii nie ma dwóch takich samych umów oraz okoliczności ich zawarcia. Umów „frankowych” nie można podzielić na grupy i ustandaryzować. Każda umowa, każda klauzula niedozwolona, wymaga odrębnego zbadania i opisu w treści pozwu. Efektem wyroku pozwu zbiorowego będzie konieczność założenia kolejnej sprawy o zapłatę.

Jakie mam szanse na wygraną? Czy ktoś już wygrał?

Jeśli po bezpłatnej analizie, zaproponujemy Ci podpisanie z nami umowy i podejmiemy się prowadzenia Twojej sprawy – to oznacza to, że szanse na wygraną są ogromne, każdego dnia zapadają nowe wyroki, korzystne dla frankowiczów.

Oczywiście ryzyko przegranej istnieje, gdyż prawo w Polsce nie opiera się na precedensach, jednak to ryzyko jest znikome. Ale jeśli nie podejmiesz ryzyka, to w sumie jak byś już przegrał.

Co mogę osiągnąć w procesie?

  • W procesie sądowym co najmniej można uzyskać „odfrankowienie” kredytu po historycznym kursie z dnia wypłacenia kredytu, przy zachowaniu pozostałych warunków umowy kredytowej (oprocentowanie LIBOR + marża).
  • Nadpłacone raty za okres 10 lat  (zwykle ok. 25%-35% wszystkich wpłaconych kwot) podlegają zwrotowi.
  • Na przyszłość – raty kredytu oraz kapitał do spłaty (saldo kredytu) – zdecydowanie maleją (nawet do 50%-60% dzisiejszej wysokości).

Tak więc skutek „odfrankowienia” jest daleko bardziej korzystny niż dyskutowane swego czasu projekty systemowego „odwalutowania po kursie sprawiedliwym”.

  • Bardziej radykalną możliwością jest stwierdzenie przez sąd nieważności umowy kredytu. W takim wypadku, co do zasady strony zwracają sobie wartość wzajemnie wykonanych świadczeń – w praktyce oznacza to anulowanie odsetek naliczanych w przeszłości przez bank i zaliczenie wszystkich dokonanych w przeszłości wpłat na poczet spłaty kapitału kredytu.
  • O pozostałą do spłacenia cześć kredytu bank musiałby wytoczyć osobny proces – a wobec nieważności umowy kredytu, nie miałby możliwości wykorzystania z jakichkolwiek zabezpieczeń (nieważne: hipoteka, weksel, bankowy tytuł egzekucyjny).
  • Jednocześnie otwarta jest kwestia przedawnienia roszczeń, które dla banku wynosi zasadniczo 3 lata od dnia wypłacenia kredytu.
  • W zakresie dodatkowych opłat (UNWW, ubezpieczenia pomostowe) sądy wydają wyroki o zwrocie w całości kwot przez banki.

Czy roszczenia się przedawniają?

Roszczenia pieniężne Frankowiczów przedawniają się z upływem 10 lat od dnia zawarcia umowy kredytowej, co oznacza, że Kancelaria może się cofnąć z roszczeniem o zwrot nadpłat 10 lat wstecz od dnia złożenia pozwu. Roszczenie o unieważnienie umowy i unieważnienie klauzul niedozwolonych nie przedawnia się, a zatem można założyć sprawę sądową także po upływie 10 lat od dnia zawarcia umowy kredytowej.

Ile trwa postępowanie sądowe?

Postępowanie przed sądem I instancji trwa ok. 24 miesięcy. Trudno jest przewidzieć konkretny okres z uwagi na dynamiczność postępowania oraz różne sposoby jego prowadzenia przez sądy. Do czasu prowadzenia sprawy należy dodać ok. 12 miesięcy na postępowanie apelacyjne, o ile do takiego postępowania dojdzie. Na dzień dzisiejszy banki apelują od wszystkich wyroków.

Ile wynoszą koszty procesu?

Żeby założyć sprawę w sądzie należy wnieść 1.000,00 zł opłaty sądowej do sądu oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego radcy prawnemu lub adwokatowi do urzędu gminy. W trakcie postępowania może powstać obowiązek zapłaty zaliczki na poczet opinii biegłego w kwocie ok. 1.500,00 zł. Wszystkie powyższe opłaty są zwracane przez Bank po wygraniu sprawy przez Kredytobiorcę.

Czy można wystąpić z pozwem po całkowitej spłacie kredytu we franku?

Tak. Całkowita spłata kredytu frankowego nie wpływa na ocenę abuzywności klauzul zawartych w umowie kredytowej. Możliwe także pozostaje uznanie umowy kredytowej za nieważną. Spłata kredytu ma jedynie znaczenie dla wysokości dochodzonego roszczenia.

Czy można spłacić kredyt we franku po założeniu sprawy w sądzie?

Tak. Spłata kredytu frankowego w trakcie trwania postępowania nie wpływa na jego bieg.

Czy można założyć sprawę w sądzie po wypowiedzeniu umowy kredytowej?

Tak. Możliwe jest wszczęcie postępowania po wypowiedzeniu umowy kredytowej. Podstawy prowadzonego postępowania pozostają tożsame z innymi sytuacjami.

Czy po założeniu sprawy w sądzie trzeba nadal spłacać raty kredytu we franku?

Nie rekomendujemy przerwania spłat rat kredytu we franku. Działanie takie może skutkować wypowiedzeniem umowy kredytu, co może prowadzić do wszczęcia przez Bank odrębnego postępowania sądowego przeciwko Kredytobiorcy.

Złożyłem oświadczenie, że jestem świadomy ryzyka kursowego – czy to ma znaczenie?

Banki podnoszą ten argument w sądach, a sądy tego argumentu nie przyjmują. Czym innym jest ryzyko kursowe, a czym innym niewiążący charakter postanowienia umownego o ustalaniu kursu walut przez bank.

Podpisałem aneks o spłacie kredytu w walucie obcej – czy to ma znaczenie? Jaki wpływ ma ustawa antyspreadowa?

Na podstawie tzw. ustawy antyspreadowej z 2010 r., banki miały obowiązek umożliwienia spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej (indeksacji, waloryzacji czy denominacji) bez pobierania opłat za podpisywanie aneksów.

Aneks o spłacie w walucie obcej nie zmienia charakteru prawnego umowy kredytowej, w tym głównej wady polegającej początkowym przeliczeniu kwoty kredytu na walutę obcą.

Banki w sądzie powołują się na wyrok Sąd Najwyższy z 19 marca 2015 roku, że „ustawa antyspreadowa rozwiązała wszystkie problemy związane z abuzywnością”, ale od tego czasu Sąd Najwyższy wyrażał także odmienne poglądy (wyrok z 22 stycznia 2016 r., wyrok z 8 września 2016 r.). Głównym argumentem jest to, że wadliwość (abuzywność) postanowienia umowy sąd bada na chwilę zawarcia umowy.